Piątek, 14 lipca 2017
km: | 5.80 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:25 | km/h: | 13.92 |
Kategoria PRM, transport
Czwartek, 13 lipca 2017
km: | 11.74 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:45 | km/h: | 15.65 |
Kategoria 1. 1-30km, transport, z Michałem
Czwartek, 13 lipca 2017
km: | 6.94 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:23 | km/h: | 18.10 |
Kategoria PRM, transport
Środa, 12 lipca 2017
km: | 21.95 | km teren: | 0.00 |
czas: | 01:02 | km/h: | 21.24 |
Kategoria 1. 1-30km, transport, ze zdjęciami
Gdy wyjeżdżałam z domu lekko kropiło i zaraz przestało. Udało mi się dojechać do Komornik, gdzie zaczęło lać i musiałam schować się pod daszkiem.

Gdy padało coraz słabiej podjęłam decyzję, że jadę dalej. Cała droga przez Luboń i Poznań z deszczem, raz lało, zaraz kropiło i tak na zmianę. Dotarłam oczywiście cała mokra. Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni raz w tym roku. :)
Środa, 12 lipca 2017
km: | 10.50 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:32 | km/h: | 19.69 |
Kategoria PRM, transport
Wtorek, 11 lipca 2017
km: | 10.78 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:38 | km/h: | 17.02 |
Kategoria PRM, transport
Poniedziałek, 10 lipca 2017
km: | 3.10 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:15 | km/h: | 12.40 |
Kategoria PRM, transport
Niedziela, 9 lipca 2017
km: | 98.17 | km teren: | 0.00 |
czas: | 04:53 | km/h: | 20.10 |
Kategoria 3. 50-100km, z Michałem, ze zdjęciami
W niedzielny poranek wstaliśmy wcześnie, wskoczyliśmy w ciuchy rowerowe i ruszyliśmy w drogę. Na 8:00 dojechaliśmy do Konarzewa na Mszę, a przed 9:00 pojechaliśmy dalej. Trasa do Lwówka została wyznaczona przez Mapy Google. Jechaliśmy znanymi mi drogami przez Dopiewo, Podłoziny, Skrzynki i Otusz do Buku, gdzie skończyła się moja znajomość okolicy.
Przemierzaliśmy kilometry spokojnymi drogami przez małe miejscowości. Słońce zaczynało grzać coraz bardziej, ale było przyjemnie.

W pewnym miejscu przy drodze rósł prawdopodobnie Barszcz Sosnowskiego. Widziałam to na żywo pierwszy raz w takiej formie, w czasie pełnego kwitnienia. Wielkie to, najwyższe okazy miały około trzech metrów. Widać, że było to tępione i pryskane przy drodze, ale roślina rośnie coraz bardziej wgłąb pola.

Przed Michorzewem zrobiliśmy krótką przerwę, posililiśmy się kanapką i ruszyliśmy dalej.

Trochę dziurawego asfaltu, skręt w prawo, długa prosta pod wiatr i przed 12:00 dotarliśmy do Lwówka. :) Tam miło spędziliśmy dzień u znajomych i po 18:00 ruszyliśmy w drogę powrotną. Trasa taka sama, tym razem poszło nam szybciej i łatwiej, bo wiatr już nie przeszkadzał.

Fajny dzień, obfity zarówno w kilometry jak i miłe chwile lenistwa. :) A dodatkowo zaliczyłam dwie nowe gminy.
Piątek, 7 lipca 2017
km: | 5.65 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:16 | km/h: | 21.19 |
Kategoria PRM, transport
Czwartek, 6 lipca 2017
km: | 10.52 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:41 | km/h: | 15.40 |
Kategoria PRM, transport